…czyli głupawka z przepracowania.
bohaterami dnia są:
Pan Kapelutek:
i rajstopy z Londynu:
mówiłam, że rajstopy kupuję tylko w Londynie? nie mówiłam? hmm…
jutro rano będziemy podmieniać słowa. a wieczorem – oj, będzie się działo: perwersyjne mikołajki u panny Inkwizycji.

te rajstopy mnie trochę przerażają. ale ja w ogóle bojaźliwy jestem…
Ty Tadek w ogóle nie lubisz rajstopków, pamiętasz?
a, faktycznie.
zwalczam je na całym froncie.
boi się Pan, Panie C., jeszcze jakichś elementów damskiej garderoby?