różności ministerialne
melduję, że ozdrowiałam. pracuję intensywnie – coś tam piszę, zmyślam, wymyślam. zaziębionym polecam trzy dni wygrzewania się i zmasowany atak miodowo-cytrynowy. albo hardcore czosnkowy.
ale pozostańmy jeszcze przez moment w klimatach łóżkowych. Ministerstwo prezentuje kolejne elementy stroju damskiego, tym razem nocnego:
szlufrok i kozula, donos: niezastąpiona Katarzyna Krk.
zapomniałabym – zasłońcie oczy Panu Cygaro, bo znów się wystraszy :D
_________________________
z godnością ignoruję fakt, że idą święta. dziś, ku zdumieniu współsklepowiczów, którzy napełniali wózki i koszyki wszelkimi możliwymi (a także niemożliwymi) dobrami, nabyłam:
- pepsi light,
- trzy kefiry 0%,
- trzy jabłka.
nie rozumiem, dlaczego pani przy kasie dziwnie na mnie patrzyła…
a na deser – przeelfienie (z dźwiękiem!).
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2006/12/18/roznosci-ministerialne/trackback/

Ach, pięknie elfujesz w tych pasiastych rajtuzach:)))
och!
ja chcę szlufrok! pod choinkę…
:)
–> bergisel: a byłaś grzeczna? napisałaś list do Mikołaja?