notka, wbrew pozorom, intymna. trochę smutna, trochę nostalgiczna, trochę… właśnie – jaka?
tuż przed wyjściem z domu stwierdziłam, że prawdopodobnie będę nieco dziwnie wyglądała, paradując przez pół miasta ze sporych rozmiarów walizką wypełnioną specjalistycznymi gadżetami.
dlatego zapakowałam zestaw, bez którego kobieta raczej nie wyrusza w świat (wiertarka + kosmetyczka), do plecaka.
kiedy już dotarłam do celu, entuzjastycznie zdemolowałam łazienkę Katarzyny:
spokojnie, nie było ofiar ani w ludziach, ani w sprzętach.
a gdzie smutki czy wzruszenia?
ano pojawiły się – w chwili otworzenia owej walizki. bo to była wiertarrra mojego ojca. teraz jest moja. cóż więcej mogę powiedzieć…
pojawiła się też duma: taka jestem fajna, umiem wywiercić dziurę, umiem zmienić koło w samochodzie, nie rozkładam bezradnie rącząt, nie boję się, że połamię paznokcie. zanim zadzwonię do jakiegoś dzielnego mężczyzny (z rozpaczliwym krzykiem, np.: aaa, Tadeo, ratuj!), przynajmniej spróbuję naprawić cieknący kran, rozkręcić zamek albo rozmontować rower.
przecież nie nauczyłam się tego sama.
już dobrze. wystarczy na dziś.

ha, TAK BYŁO. byłam dzielniejsza niż Noe (dobrze nawiązałam?).
ale krzyczałam „jeść” i „przynieście szmaty”, a nie „zróbcie coś, bo nie umiem”!
a ja pamiętam nie tak dawną akcję:
“ratujcie, leje mi się, jeść kupcie!”
:-)
:-)
:-)
jesteś najdzielniejsza.
szmat brak, pan na stacji proponował skrobaczkę, no…
o, ja jako wzór dzielnego samca.
życie bywa zaskakujące, doprawdy.
ale to chyba komplement, więc hura!
budzesie rano i nie wiem co sie dzieje, mija kolejny dzien od kiedy nie….je ?
Jestem dumny z tego, ze miałas odwage wziaśc wiertakre do reki :) przynjamniej masz teraz sowje narzędzie.
Podziwiam Twoja odwage :)
Ja np bałbym sie wziaśc do rąk zmywacz do paznokici – nie wiem z czym to sie je dokladnie. :)
Poza tym trafiłem tutaj zupełnie przez przypadek i niepowiem czy mi sie spodobało bo chce tutaj jeszcze wrócic :)
pozdrawiam i czekam na nowe genialne pomysły, moze i ja jakis podrzucę w przyszłości :) np. sprawdzenie czy lepiej wrazucić zapalona zapałke do pełnego czy prawie pustego karnistra z benzyną ? – po powrocie ze szpitala prosze o wyniki badan :) i zapraszam do komunikacji :)
Oby tak dalej dziewczyno :) Widać, że masz coś więcej w sobie niz wygląd :)