ruda wiedźma
19 czerwca pójdę z panną Zuzanną (znaną w pewnych kręgach jako Matka Boska Konopnicka) na koncert rudej wiedźmy Tori:
tymczasem dramatycznie nie mam siły. zła grypa…
usiłowałam przekonać mieszkanie, żeby samo się posprzątało. niestety nie raczyło posłuchać. może chociaż obiad będzie tak miły i ugotuje się bez mojego udziału?
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2007/02/25/ruda-wiedzma/trackback/

o, udało się zmylić czujność wordpressa :-)
hmmm… jednak matka boska? chyba lepiej czułam się w roli Helli… ruda wiedźma 2 (!)
Hella była bez wątpienia bardziej….. kobieca
lubie ale tylko w 1 piosence - a sorta fairytale.
kącik odpowiedzi:
–> cy: z zaskoczenia go!
–> Zuzanko: takie życie: raz ladacznica, raz święta ;-)
–> DD: może i kobieca, ale trochę… oziębła.
–> lulu: a ja wielbię. mam słabość do neurotyczek.