starzeję się
primo: dojrzewam do trybu zabiureczkowego. może dlatego, że akurat za tym biureczkiem czuję się nadzwyczaj dobrze – już dawno robota nie sprawiała mi takiej przyjemności. a może przez to, że ponad 2,5 roku prowadzę żywot (swa)wolnego strzelca i tęsknię za jakąś zmianą. hmm, za stabilizacją?
secundo: sprawiłam sobie walizkę na kółkach, będę teraz strasznie straszną pańcią. znudziło mi się targanie torby podróżnej, natomiast do plecaka zamiast ubrań pakuję laptoka.
tertio: doszłam do wniosku, że przed świętami powinny być dwa dni wolnego, żeby odpocząć po pracy i przygotować się na traumę. podobnie po świętach – dwa dni na relaks, głodówkę i pozbieranie się po traumie.
à propos… tym, którzy obchodzą – radosnych. tym, którzy obchodzą z daleka – spokojnych.
niniejszym oddalam się do miasta P.
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2007/04/07/starzeje_sie/trackback/

trzymaj sie tam dzielnie!
nie damy sie.
ja zauważyłam, że przez remont i etat nie zauważyłam prawie świąt… no, ale od jutra obchodzenie. zacznę od staropolskiej grzanki, na czym skończę, jeszcze nie wiem.