wyjątkowo dziwny maj

nad miastem przetaczają się burze (uwaga, łamią parasole!), przez moje myśli też przechodzą nawałnice. dlaczego znowu nie wiem, czego chcę? dlaczego szukając odpowiedzi, trafiam na kolejne pytania? dlaczego nagły przypływ wiary w siebie biorę za infekcję, z której na pewno zaraz wyleczę się? dlaczego nadal nie potrafię mieć planów i skazuję się na permanentną tymczasowość? dlaczego ani nie mówię, ani nie piszę o tym, co naprawdę ważne?

po ostatnich szaleństwach arbeitowych z niedowierzaniem traktuję chwile, kiedy stwierdzam, że nic nie muszę, za to mogę: zaszyć się w łóżku z Brodskim, spać do południa, poodpisywać na zaległe maile, przejrzeć ostatnie zdjęcia. co prawda powinnam wydać wojnę chaosowi (w domu, w życiu), ale… pomyślę o tym jutro.

Opublikowany w: on niedziela, 13.05.2007 at 1.25

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2007/05/13/wyjatkowo-dziwny-maj/trackback/

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Liczba komentarzy: 8 Leave a comment.

  1. On niedziela, 13.05.2007 at 12.04 sunrays Said:

    ja dla odmiany muszę. jak mi się nie chce!
    ale odwalę co muszę i porobimy coś miłego. nie martwmy się, zanim wpadniemy w jutrzejszy wir harówy, może uda się na chwilę zapomnieć, że dziś jest niedziela. poudajemy, że to sobota. chcesz?

  2. On niedziela, 13.05.2007 at 22.03 DoubleDose Said:

    jeśli nie mówisz o tym, co ważne - może nie jest takie ważne…
    albo trudne jest…(?)

  3. On niedziela, 13.05.2007 at 23.40 Justyna Said:

    –> s.:
    thx. urocze popołudnie starych panien :-)

    –> DD:
    raczej trudne.

  4. On poniedziałek, 14.05.2007 at 11.38 bergisel Said:

    tak, dziwnie jest. i to się kumuluje. ech.
    “Strange days have found us
    Strange days have tracked us down
    They’re going to destroy
    Our casual joys
    We shall go on playing
    Or find a new town”

  5. On poniedziałek, 14.05.2007 at 23.15 DoubleDose Said:

    więc wystarczy znaleść/wynaleźć/wynająć źródło tej trudności… i po bólu…!:)))
    (mam to samo i wiem, że trudnie okrutnie…:)

  6. On poniedziałek, 14.05.2007 at 23.22 DoubleDose Said:

    co do określenia “stara panna” sprzeciwiam się stokroć…!!!

  7. On wtorek, 15.05.2007 at 23.07 Justyna Said:

    znasz lepsze?

  8. On środa, 16.05.2007 at 0.20 DoubleDose Said:

    zdecydowanie - “dojrzała”…
    wbrew pozorom tzw. stare panny są ciekawsze od młodych rozwódek…:)

Leave a Comment