jesiennieję
Nigdy nie wyobrażaj sobie, że z tobą jest nie inaczej niż tak, jakby się mogło innym wydawać, że nie inaczej było z taką, jak byłaś, albo mogłaś być, jakby nie było inaczej, niż by się inaczej mogło im wydawać, że byłaś…

zamienię „Królową Śniegu” na „Alicję po drugiej stronie lustra”.
plan jest taki: zawinę się w koc, będę piła grzane wino albo ciepłe mleko — i słuchała, słuchała… kto mi poczyta?
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2007/09/15/jesiennieje/trackback/

Hmm, ale wyłącznie w tłumaczeniu Słomczyńskiego.
Trzepotanie nietoperza!
Ciekawe, do czego zmierza!
Mknie po niebie ponad światem
jak taca, niosąc herbatę.
Jesiennie, zlociście i wietrznie. Może lepiej wichrzycielsko. Susłowato. A gdzie uśmiech? Odrobinę…! T.
20 minut dziennie codziennie.
cała Polska czyta wiedźmom? =]
i… zaraz wszystkim, tylko wybranym. Nie mówiąc o Wiedźmach na stanowisku.
to lustro to najprędzej zła królowa z Kurewny Śnieżki, nie?