stało się, jest mój.

nie sądziłam, że tak zawróci mi w głowie i sprawi aż tyle radości…

fot. cyberkot
wybraliśmy się na przejażdżkę i uprawialiśmy lalalalans. wszystkie rowery oglądały się za nami. no dobra, nie tylko rowery ;>
dziękuję grupie wspierającej (cyberkot, Pan Cygaro, T.) .
na wyjątkowy hołd zasługuje nieznany Monsieur Groove.

ano, monsieur Groove się spisał na medal! :-)
i tak trzyma
ć! Teraz jakieś buty, kiecka wieczorowa i inne drobiazki
tak by parowaly do pajazdu. (-;
parowaly = pasowały
pajazdu = pojazdu (kresowe ciągoty?)
sliczny!
no, teraz to tylko “strangers in the night” :)
–> PC:
a nawet dwa medale!
–> t.:
w szpilkach na rowerze? hmmm…
–> lu:
śliczny, śliczny… wyuzdany!
–> b.:
jeszcze tylko świateł brak.
FIU FIU Piekna rzecz
nie bedziesz sie bala zostawic go przed knajpa/barem/sklepem/ itd????
piekny