kącik wzorowej gospodyni

jestem pod wrażeniem, naprawdę. ponieważ nie mogę teraz jeść prawie wszystkiego, co normalni ludzie po prostu kupują w sklepie, staję się wzorową gospodynią domową. nie dość, że dzielnie gotuję sobie obiady, robię pasztet (z soczewicy, ale zawsze pasztet), to jeszcze… piekę chleb.

dom pachnący świeżym chlebem, ech… do kompletu brakuje tylko szarlotki z cynamonem i wanilią — może jutro? — wypastowanej podłogi — niedoczekanie! — no i mrrruczącego kota…
jeszcze trochę i zamienię się w idealną żonę.
oj, zagalopowałam się ;-)

dźwięki na dziś: Gabriela Kulka. polecam.

Opublikowany w: on piątek, 02.11.2007 at 23.24

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2007/11/02/kacik-wzorowej-gospodyni/trackback/

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Liczba komentarzy: 8 Leave a comment.

  1. On sobota, 03.11.2007 at 18.47 ommanipemehung Said:

    mrrrruczącego kota powiadasz? mrrrrniau…. idealnych żon przecież nie ma na świecie…. ;)

  2. On sobota, 03.11.2007 at 19.02 Justyna Said:

    ale żeby być żoną, trzeba mieć to takie coś na „o”. nie obrożę, tylko to drugie… obrączkę (o właśnie!). no i męża.
    chyba jednak wolę kota.

  3. On sobota, 03.11.2007 at 23.05 ommanipemehung Said:

    obroża to chyba lepsze słowo… mimo że na palcu a przecież tak samo działa… no i masz rację… kot przynajmniej od czasu do czasu do nóg ci przyjdzie, o kostki się otrze, pomruczy i da się ugłaskać… a mąż? widział kto takiego męża?….

  4. On sobota, 03.11.2007 at 23.10 Justyna Said:

    ja, ja widziałam! ale cudzego.

  5. On niedziela, 04.11.2007 at 10.20 cyberkot Said:

    a ja zdecydowałam się na męża zamiast kota.
    wiadomo, kot jest najcudowniejszym stworzeniem na świecie, ale mimo dziesięcioletniego pożycia z Behemotem nie udało nam się doczekać potomstwa.
    no i kot nie zarabia i żyje tylko kilkanaście lat…

  6. On niedziela, 04.11.2007 at 11.45 smutas Said:

    Na kota proszę się szybko decydować, zima idzie, mruczące ciepełko się przyda i szarlotki nie będzie podjadać.

  7. On niedziela, 04.11.2007 at 14.01 Justyna Said:

    stało się, szarlotka w piecu. będzie za kilka zdrowasiek.

    chcę kota!

  8. On niedziela, 04.11.2007 at 19.19 bergisel Said:

    a możebyć koteczka? biała w łatki rude i szare pręgowane? zdjęcie mogę pokazać…

Leave a Comment