wynik

Szanowne i Szanowni, bliżsi, dalsi, znani z widzenia i całkiem nieznajomi, którzy z jakichś powodów zaglądacie do mojego skromnego Ministerstwa… spieszę donieść: trzydniowy maraton szpitalny zakończył się spotkaniem z miłą panią doktor, która stwierdziła, że wszystko wygląda ślicznie. wyniki mam dobre, groźne maszyny nie wykryły komórek wychwytujących jod. od jutra zaczynam brać leki i niedługo będę w miarę normalnie funkcjonować.

wygląda na to, że słowo na „r” należy do czasu przeszłego. zostały mi po nim abstrakcyjna blizna i obowiązek uważnego życia.

dziękuję za wszystkie dobre słowa i myśli, zaklęcia i mantry.
pomogły :-)

Opublikowane w: on piątek, 09.11.2007 at 21.15 Komentarze (15)

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2007/11/09/wynik/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

15 komentarzy Leave a comment.

  1. fajnie jak cholera…!:)
    cieszę się…

  2. !!!

  3. WOW!! (-:

  4. Uważnego, ale miłego, nowego życia!!!
    cwirek

  5. Super, ogromnie to mila wiadomosc!

  6. .. wiadomośc miła i radosna …
    ale jak to powiada moja mama – wszystko można byle z ostrożna, a po ostatnich moich doświadczeniach z jej osobą myślę, że nie jest taka głupia jaką na jaką się lansuje więc czasem warto jej posłuchać :)

    jakby nie było – nowa szansa – nowe życie – czyli czas zacząć normalnie żyć i nadrabiać to co się straciło … przez te wszystkie lata ale najwazniejsze to wreszcie skończy się czas życia w trwodze ! i to jest piękne :)

    !!! >>> WOW <<< !!!

  7. ciesze sie bardzo, jesli chcesz, zamiesc tu kota z Madery :)

  8. :-) :-) :-)

  9. no gratuluję po raz kolejny!

  10. Hurra, hurra, hurra! :)

  11. cieszę się razemz Tobą!

  12. –> Drodzy Wszyscy:

    uczę się tej radości na pamięć. na zapas.
    a nadwyżki posyłam do Krakowa i chyba do Gdyni, bo teraz tam są bardzo, bardzo potrzebne.

    –> cwirku, Maszo:

    nowe życie? nie… raczej to samo, tylko trochę inne.
    dobrze zdać sobie sprawę z tej jednorazowości.

    –> cyberkocie:

    zatem przedstawiam trzeźwego ;> kota pocztowego z Madery.

    –> Panie Cygaro:

    gratulować można wielokrotnie, jest czego!

  13. kolejny dowod na to rzeczy nie sa takimi jakimi sie nam wydaja, choc przeciez nie sa tez wcale inne…
    ciesze sie i nadal wysylam moc zyczen dobrych i mysli pogodnych.
    MAK

  14. nie moja droga. to nowe życie i uwierz mi, czasem nie kończy się na jednym dodatkowym, zapasowym, rezerwowym.. niekórzy (co już tutaj pisałam) mają po siedem, dziewięć a nawet więcej. problem polega na tym, że nigdy nie wiesz ile zostało ci ich w zapasie.
    z jednorazowości – przepraszam – to stwierdzenie ma sens ale dopisz do tego “tu i teraz” ..

  15. kochana, ja już wiem od kilku dni, ale i tak się dołączę ze swoimi skokami radości:)
    od teraz celebrujemy każdą minutkę:-))

    całus promienny!


Leave a Comment