ludzkim głosem

Pannacotta jest bardzo cichą istotą. niewiele miauczy, nie urządza scen, nawet z ptakami rozmawia niemal bezgłośnie. często otwiera pyszczek jak do miauknięcia, po czym rezygnuje z wydania dźwięku. zastanawiam się, co powie dziś wieczorem… na pewno zrobi to szeptem.

trwa emigracja wewnętrzna. nie jest mi ani świątecznie, ani wesoło — nic na to nie poradzę. kiedy słyszę te wszystkie lukrowane pioseneczki i pobrzękiwanie dzwonków sań, robię się agresywna.

za trzy dni będzie po wszystkim.

Opublikowany w: on poniedziałek, 24.12.2007 at 3.16

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2007/12/24/ludzkim-glosem/trackback/

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Liczba komentarzy: 4 Leave a comment.

  1. On poniedziałek, 24.12.2007 at 14.32 ommanipemehung Said:

    co do swiat to witaj w klubie. na pewno jest nas wiecej… gdzies tam w czasoprzestrzeni.

  2. On poniedziałek, 24.12.2007 at 14.45 smutas Said:

    Gdzieś tam w czasoprzestrzeni zawsze są jakieś dzwoneczki, nie da się od nich uciec.
    Nieco złośliwie powiem, wbrew pani niechęci, droga Pani Minister WESOŁYCH ŚWIĄT.
    Pannakotta uwielbia choinki, dam z siebie skórę zedrzeć, że tak właśnie jest.

  3. On środa, 26.12.2007 at 10.28 Pan Cygaro Said:

    że panna czysta, że panna czysta…

  4. On czwartek, 27.12.2007 at 0.15 Justyna Said:

    –> ommanipemehung:
    pewnie tak, ale mówienie o tym bywa źle przyjmowane…

    –> Smutasie:
    bez odzierania ze skóry — racja.

    –> Panie Cy:
    pewnie, że czysta! wylizała futerko i poszła spać.

Leave a Comment