rozmowy niekontrolowane
rozmowa nr 1:
J.: o, lodowisko!
M.: gdzie?
J.: tam.
M.: może czymś na nim wylądujemy — i będzie lądowisko!
rozmowa nr 2:
J.: marzy mi się rewolucja…
T.: jaka rewolucja? moralna?
J.: wolałabym niemoralną.
T.: coś więcej?
J.: …
T.: ech, głupie pytania zadaję.
monolog wewnętrzny:
wiosna, kuna, kuna. zakochałabym się… ene, due… tylko w kim?
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2008/01/17/rozmowy-niekontrolowane/trackback/

Jaki kolor ma sztandar rewolucji niemoralnej? ;)
hmmm… różowy?
śmiało podnieśmy?
wyprowadzić?
czy jak?
No tak, przypuszczałem, że będzie to kolor poniżej pasa. ;)