do D.

zaczęło się od tego, że w poniedziałek lodówka usiłowała popełnić samobójstwo. potem było jeszcze dziwniej. ufff, pora odpocząć… wybieram się na piwo. do Dublina. bye!

Opublikowany w: on czwartek, 28.02.2008 at 20.54

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2008/02/28/do-d/trackback/

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Liczba komentarzy: 3 Leave a comment.

  1. On czwartek, 28.02.2008 at 21.40 Benek Said:

    czekamy, czekamy… Prosim, a Irish cream juz na poleczce czeka :)

  2. On sobota, 01.03.2008 at 9.51 m@k Said:

    no to udanego pobytu w D.
    a tak na marginesie przypomnialo mi sie jak z psiapsiola z ktora nie widzialam sie od mojego slubu, umawialysmy sie na browca w Hiszpanii… ani jej ani mnie nie bylo tam po drodze… a wrazenia - niezapomniane. takich i Tobie zycze.

  3. On poniedziałek, 03.03.2008 at 12.24 zuuz Said:

    wiedzmko, to ja. juz sie stesknilam :)

Leave a Comment