rewolucja. nuda. majówka.

nie byłabym sobą, gdybym wiosną nie miała tradycyjnego ataku tęsknot rewolucyjnych (to taki sezonowy wirus). pewnie — jak zwykle — skończy się niezbyt konstruktywnymi pogróżkami oraz snuciem malowniczych wizji zmian… chyba że wreszcie coś we mnie pęknie i postanowię sprawdzić, co by było gdyby.

próbuję spacyfikować te ciągoty (a przy okazji poprawić sobie podły, skądinąd, humor), oglądając zdjęcia z ostatniej wyprawy:

j.jpg h1.jpg l.jpg m.jpg

nieśmiało planuję kolejną podróż. francuska majówka? czemu nie…

Opublikowany w: on piątek, 14.03.2008 at 15.04

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2008/03/14/rewolucja-nuda-majowka/trackback/

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Liczba komentarzy: 2 Leave a comment.

  1. On sobota, 15.03.2008 at 17.09 zuuz Said:

    A KWOKI?! DOMAGAM SIE KWOK!!!
    niosek!!!
    brojlery tez mogą być…

  2. On sobota, 15.03.2008 at 23.24 J. Said:

    Zuzko,
    foki-kwoki, przyznaję, były urocze, ale jakoś nieostro wyszły.
    w ogóle na zdjęciach wszystko takie płaskie…
    pojechałabym gdzieś pogapić się na prawdziwie, trójwymiarowe morze.

Leave a Comment