kocie porno

stało się. od kilku dni Pannacotta składa mi niemoralne propozycje, a najzwyklejsze gesty (np. czesanie, głaskanie) myli z czynnościami o zdecydowanie innym charakterze. co jakiś czas włącza też kocią syrenę, nosi pupę wyżej niż głowę, w przypływach entuzjazmu tarza się zachęcająco po dywanie. niekiedy prezentuje swoje wdzięki reszcie świata. na szczęście okno jest zamknięte — inaczej niedługo zostałabym babcią…

porno.jpg

wiosna, Panie i Panowie!

Opublikowany w: on środa, 02.04.2008 at 1.12

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2008/04/02/kocie-porno/trackback/

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

Liczba komentarzy: 7 Leave a comment.

  1. On środa, 02.04.2008 at 12.23 Pan Cygaro Said:

    usuń jej płeć!

  2. On środa, 02.04.2008 at 13.07 J. Said:

    już zaraz, trzeba umówić się z panem lekarzem (przy okazji zostanie naprawiony brzuch).
    po dzisiejszej nocy sąsiedzi chyba nas nie lubią…

  3. On środa, 02.04.2008 at 18.28 Hugo Said:

    A to nie ma w W. jakiejś odpowiedniej agencji kocio-towarzyskiej? ;)

  4. On środa, 02.04.2008 at 21.37 messer Said:

    Współczuję…. tfu! co ja mówię :) to nie to uczucie, tylko to drugie :P

    W razie czego, dysponuję kicią Lafiryndą, którą chętnie wynajmę “na godzinkę” :D

  5. On środa, 02.04.2008 at 23.22 cyberkot Said:

    części do samolotów tanio sprzedam.
    z czerwonej cegły.

  6. On środa, 02.04.2008 at 23.36 J. Said:

    –> Hugo:
    kocia agencja towarzyska? no, no… może to pomysł na interes życia?

    –> messer:
    ale ona jest kobietą po przejściach!

    –> cyberkocie:
    gdybyś miała migrenę i kotę w rui, też wygadywałabyś bzdury ;>

  7. On piątek, 04.04.2008 at 12.49 Mag Said:

    Miau, cudo. :)

Leave a Comment