na sny — te przedziwne (blogowo-listowne, z nutką czułości oraz elementem zaskoczenia) i te złe, zapętlone, w znajomej scenerii. na pobudki nad ranem. na niedoleczone historie gardłowe. na smutki z konsekwentnie przemilczanych przyczyn. na znaki zapytania.
taka delikatna pieśń:
it’s not that we’re scared
it’s just that it’s delicate

tracy chapman i jim croche (nie mylić z `krocze`!) też mogą być…?
Pieśń na sen, na zaś, na zdrowie,
Jak szklanka pełna ciepłych myśli.
–> DZ:
może kiedyś zastosuję.
–> monsieur s.:
na sen ciepłe mleko…
…rozumiem – jesteśmy umówieni na ślub tadeusza zKotem…?
…ale RANO jest…! – ja pierdziu…!
na ślubie będę trzeźwy….(?)
???
…mhm…