3 x n

po pierwsze: normalnie

– bo ja bym chciała, żeby było normalnie…
– normalnie to powinnaś mieć etat zamiast wolnego strzelca i dziecko zamiast kota. normalne rzeczy przytrafiają się normalnym ludziom, a nie nam.

powinnam? nie lubię tego słowa. za słowem „normalnie” właściwie też nie przepadam.

po drugie: niepodległość

świat mi się skurczył. zapieram się rękami i nogami, żeby go jakoś rozciągnąć, przywrócić mu dawny rozmiar i kształt. świat nie powinien być tylko od — do, nie może nazywać się jak (…). walczę z najeźdźcą, z wiatrakiem we własnej głowie. o niepodległość.

po trzecie: nie

nienazwane nie istnieje. nie powiem.

Opublikowane w: on Środa, 11.06.2008 at 14.10 Skomentuj

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2008/06/11/3-x-n/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Leave a Comment