…się zaczyna

na to wygląda: mimozami jesień, depresjami zima. ale przecież nie może być tak, żeby bez słowa protestu i bez cienia buntu oddawać się tym mimozom, animozjom czy depresjom. nieprawdaż? więc na pohybel różnym takim, do boju!

Opublikowane w: on wtorek, 25.11.2008 at 15.43 Komentarze (5)

no to fru

fru jak frustracje. bo buro, ciemno i zimno. bo przez tydzień nie mogłam dodzwonić się, więc musiałam pojechać do najbrzydszego szpitala, żeby osobiście zaklepać termin przeglądu onkologicznego. bo w tzw. pracy bezwład decyzyjny i dziwność nad dziwnościami. bo samoloty latają nie stąd, skąd latać powinny. bo są chwile, gdy perspektywa mikro zakłóca mi pełniejszy rzeczy ogląd.

nic tylko oddać się nałogowi, np. endorfinowo-czekoladowemu. albo z wyższością stwierdzić, że jestem ponad to wszystko (nawet jeśli nie jestem).

Opublikowane w: on środa, 19.11.2008 at 12.22 Komentarze (3)

nadesłane

przyszła teściowa do przyszłej synowej: pamiętaj, że ostatnie zdanie zawsze należy do mężczyzny. a brzmi ono: „tak, kochanie”.

tzw. fakt autentyczny
droga O., dziękuję :-)
Opublikowane w: on wtorek, 18.11.2008 at 15.16 Komentarze (6)

okoliczności

takie listopadowe święta (przez wtorkowo-państwowe przepadła mi joga). poniedziałek w środę. tarta w tortownicy. tort w kształcie niewiadomoczego.

były sobie koty dwa:

dwa

był sobie tort:

torrrt

wczoraj jubilat, za chwil kilka solenizant:

jubillat

zachowałam powagę i nie poruszyłam się. aż przez pięć sekund!

trzy

fot.: J. oraz mła
Opublikowane w: on czwartek, 13.11.2008 at 19.45 Komentarze (9)

zły listopad!

dopadł mnie i przygnębił. to, co jeszcze kilka dni temu sprawiało przyjemność, nagle przestało cieszyć, dzienna dawka naturalnego światła jest zdecydowanie za mała, a wszech-burość oraz ziąb nastrajają bardziej niż ponuro. nie wiem, kto wymyślił taki miesiąc, ale chętnie zafundowałabym temu komuś rok złożony z samych listopadów. za karę.

Opublikowane w: on czwartek, 06.11.2008 at 20.09 Komentarze (19)

I’ve got you under my skin

1. wyjątkowy duet:

2. skutki uboczne wieczornej drzemki:

under

są sposoby, żeby obejrzeć napis na własnych plecach :]

under_my_skin

3. dyskretny urok reinterpretacji:

romantycznie, nieprawdaż?

Opublikowane w: on wtorek, 04.11.2008 at 5.46 Komentarze (4)