odczarowywanie miejsc jest tak naprawdę odzyskiwaniem pamięci. własnej, jednoosobowej. powoli usiłuję uporać się z Warszawą, próbowałam też poradzić sobie z Puławami. to tylko ulice, tylko drzewa, tylko jakaś alejka w parku, znajoma okolica, ulubiona perspektywa. to… kawałek mnie. ale pewnego dnia po prostu stwierdzę, że czar przestał działać, tamte obrazy wyblakły. i może nawet uśmiechnę się do nich. i znów będę lubić moje miejsca, moją pamięć.
odczarowywanie
Adres URI TrackBack do wpisu to: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2009/06/15/odczarowywanie/trackback/
