występy gościnne

krowka
krowka_rowerowa

wystąpiła kota Krówka :)

Opublikowane w:  on wtorek, 29.09.2009 at 23.45 Komentarze (2)

jesienny Jednorożec

powrotami. przypadkami. jesień się zaczyna. taka prawdziwa, taka złota. chociaż nie ma ani przypadków, ani powrotów (w pełnym słowa znaczeniu), ani tym bardziej wzorca złotej jesieni (jak platynowy święty kilogram z Sèvres).

zatem nie-przypadkiem wróciłam do Krakowa dokładnie dwa lata po tamtej wycieczce. na obrzeża miasta właściwie. na warsztaty psychoonkologiczne do dobrego Jednorożca.

wyjechałam stamtąd z głową pełną światła (że się wyrażę dość metafizycznie). wszystko było ważne: potwierdzenie przeczuć, że całkiem sama wykonałam kawał dobrej roboty; proste narzędzie do trudnych zadań; odzyskana zwykła zabawa i niezwykła radość; to jedno „Dzika Kotko” na do widzenia…

a w domu, jak to w domu: wysłuchuję mruczanek Pannacotty, przygotowuję zapasy suszonych pomidorów.

Opublikowane w:  on niedziela, 27.09.2009 at 23.11 Komentarze (1)

a więc

nadszedł piątek. ten piątek. a więc: wykasowałam zbędne e-maile. posprzątałam na pulpicie i na biurku. nakarmiłam papierzyskami niszczarkę. podpisałam rachunki. oddałam kartę. wysłałam trzy listy pożegnalne. i posmutniałam. kto by pomyślał, że polubię żywot biurewny stacjonarnej, w dodatku w takiej instytucji…

Opublikowane w:  on piątek, 18.09.2009 at 23.42 Komentarze (4)

bo zaklęcie nie zadziałało

bywały lepsze poniedziałki (i będą, przecież będą). to chyba oczywiste, jakiej pieśni należy posłuchać w taki dzień:

(cała ta płyta jest taka jesienna… to właśnie ona na dobre zakochała mnie w Tori).

Opublikowane w:  on poniedziałek, 14.09.2009 at 21.57 Dodaj komentarz

jesień. lep na sny.

jesień to nie jest dobry pomysł (stan ducha złowieszczo wyprzedza stan pogody), muszę znaleźć inny, lepiej nastrajający.

i muszę wreszcie zrobić coś ze snami, bo męczące jest takie spiętrzenie absurdów oraz mutacji wspomnień. łagodna perswazja („proszę się nie śnić”) nie skutkuje, nie pomaga ciepłe mleko na dobranoc, nawet Pannacotta nie sprawdza się w roli strażniczki spokojnego snu. może zastawiać pułapki? np. miski z wodą obok łóżka… albo lep, taki jak na muchy…

Opublikowane w:  on czwartek, 10.09.2009 at 23.12 Komentarze (13)

wymiana uprzejmości

po tym, jak zwróciłam uwagę jakiejś pani, że porusza się ścieżką rowerową, podczas gdy chodnik jest obok, towarzyszący jej pan kopnął mnie w rower.

Opublikowane w:  on środa, 02.09.2009 at 21.33 Komentarze (8)

pieśń wieloznaczna

Martyna Jakubowicz - Kiedy Bede Stara Kobieta

Opublikowane w:  on wtorek, 01.09.2009 at 23.01 Dodaj komentarz