tymczasem w Wysokiej Wieży…

…mijał czas. pomieszczenia powoli zaczynały spełniać swoje funkcje: kuchnia stawała się kuchnią, sypialnia sypialnią, inne też coraz bardziej przypominały to, czym miały się stać. kończyło się lato, dżemy wypełniały nieistniejącą jeszcze oficjalnie spiżarkę. perfumy pachniały, jak pachnieć powinny, na balkonie paliło się djarumy, a współczynnik dziwności, poza kilkoma wybujałymi momentami, utrzymywał się na względnie stałym poziomie. niebo oglądane z kanapy niezmiennie zachwycało, nocą światła miasta mrugały porozumiewawczo. myśli, jak to myśli, nie dawały spokoju. nadchodziła jesień.

Published in: on środa, 21.09.2011 at 0.16  Komentarze (2)  

The URI to TrackBack this entry is: http://ministerstwoslow.wordpress.com/2011/09/21/tymczasem-w-wysokiej-wiezy/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

2 komentarzyDodaj komentarz

  1. aaaa – powrót! można wrócić do wiernego czytania.
    to czekam.

  2. nie obiecuję, ale…


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.